• Wpisów:37
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 16:11
  • Licznik odwiedzin:2 303 / 2325 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zamykam mojego bloga!




Nudzi mi się tu, nie mam tu nic do roboty.
Może kiedyś tu wrócę. Ale jak już napisałam, może.
Może też to z powodu braku pomysłu na wpisy, nie wiem sama.Wiem jednak ,że szybko do blogowania nie wrócę.
Tak więc baj, baj!
 

 
Kompletna załamka. Jak Polacy mogli przegrać z Czechami? Chociaż od meczu minęły zaledwie 2 godz.to i tak nie mogę uwierzyć w ten bieg sytuacji. A Rosja, bardzo dobra grupa a przegrała z Grecją, która wraz z Czechami przechodzi do ćwierć finału. Mój Boże, incredible.
  • awatar Fucking † Bad: mam dokładnie takie same odczucia, nie wiem jakim cudem my przegraliśmy...a najbardziej nie mogę uwierzyć w to że rosja nie wyszła z grupy
  • awatar Eeeedith: :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak myślicie, kto wyjdzie z grupy?
Stawiam na Rosję i Polskę, ale o nas zadecyduje jeszcze dzisiejszy mecz.
A Wy jak myślicie, kto według Was wyjdzie z grupy A i trafi do ćwierć finału?
 

 
Cholera jasna!
Ponownie muszę zawiesić mojego bloga na 2 dni.
Jedziemy na jakąś szkolną wycieczkę, jupi, jestem pełna entuzjazmu -.-
Ale jeszcze dzisiaj będę dodawać wpisy. :'D
 

 
Hej,hej hello! Jak już zauważyliście, opublikuję własnoręcznie napisane opowiadanie. Nie jestem w tym mistrzynią, ale wydaje mi się ,że niektórym przypadnie do gustu, więc proszę nie ranić mnie komentarzami w stylu "Boże ,to jest beznadziejne!" czy coś w tym stylu.A właściwie....mam to gdzieś.

Ok. Zaczynam!

Rozdział 1.

Estelyn siedziała w domu. Rozmyślała to nad tym, to nad tym, szukając sobie zajęcia by wypełnić tą pustkę w sercu, która została po śmierci brata. Miał na imię Caleb, był pogodnym i odważnym 18-latkiem , którego tak bardzo kochała.
Rodzice mieli z nim problemy, wykłócał się, nie wracał na noc do domu lub przesiadywał całymi dniami z kolegami w barze. Jednak dla niej, był ideałem brata, którego każda młodsza siostra pragnęła posiąść. Pomagał jej w ciężkich chwilach, gdy dowiedziała się, że się przeprowadzają a ona musi opuścić przyjaciół i ich rodzinny dom, gdy skaleczyła się lub smuciła, a rodzice byli za bardzo zajęci sobą by to zauważyć, gdy po przeprowadzce była za słaba by do kogokolwiek się odezwać, a już na pewno się z kimś zapoznać.
Czym więcej jej pomagał, a ona czym więcej to sobie przypominała, pustka i ból w jej sercu był prawie nie do wytrzymania. Dlatego Estelyn, załamała się ,gdy pewnego słonecznego dnia, oczekując swojego brata, usłyszała takie oto słowa :- Przykro mi, Twój brat nie żyje.(...)
Płakała przez kilka tygodni, następnie przestała jednak to robić, gdyż nie chciała okazywać jak bardzo jej go brakowało. Chlipała jednak w nocy, przy zamkniętym oknie, a ból w jej sercu przypominał balon, który w każdej chwili może pęknąć. Oskarżała siebie, za śmierć brata, wmawiała sobie ,że to przez nią i ,że była na tyle głupia i tępa by nie zauważyć jego cierpienia przez tyle lat (...)
Aż pewnego dnia, gdy usłyszała pukanie do drzwi, zasmucona i bezradna, zeszła na dół i otworzyła je. Na ganku stała jej koleżanka Olivia, dziewczyna która jako jedyna odezwała się do niej, gdy jako nowa i zagubiona, chodziła po korytarzach nowej szkoły.
Nie powiedziała nic, wręczyła Estelyn jedynie gruby zeszyt o okładce w czarno-szare kwiaty.
-To na pewno Ci pomoże - rzuciła na odchodnym, a jej jasno-blond loki wirowały na zimowym wietrze.
Dziewczyna kilka chwil później zrozumiała.
Zeszyt ten miał służyć jej jako pamiętnik, w który co dnia będzie się wyżalać lub chować najskrytsze tajemnice. Estelyn podniosło to trochę na duchu, od tamtego dnia codziennie pisze o swoim monotonnym życiu, szkole lub bólu, który pozostał po stracie brata. Chociaż,że czasami pisała głupoty wyssane z palca , sprawiało to ,że czuła się zadowolona, wychodziła z domu żywsza i szczęśliwsza (...)
Estelyn podeszła do okna i zamknęła je a w oddali było widać lampy, które słabo oświetlały pustą ulicę. Odeszła od niego, sięgnęła po pamiętnik i zaczęła pisać, ni to o czymś ciekawym, ni to złośliwym. Pisanie sprawiało jej czystą przyjemność.

"Pamiętniczku, ile to już dni jeszcze pozostało?
Jak ostatnio obliczyłam, to jeszcze będzie to tydzień. Tydzień do moich 17 urodzin i ponad cały rok od śmierci brata" (...)Odłożyła długopis, po czym ponownie po niego sięgnęła, pełna weny.
"Nie mam do tego żalu. Kochałam go, straciłam i załamałam się, jednak życie idzie dalej, nie mogę bez przerwy płakać nad jego śmiercią. Może i On by tego nie chciał, bym okazywała słabość i smutek w jego sprawie. Znałam Go doskonale, wiedziałam o nim to czego inni nie umieli dostrzec gołym okiem, nie chciałby bym płakała.
Tak więc, tu i teraz, mówię Tobie pamiętniczku, zaczynam nowe życie! Koniec z płaczem i z tą cholerną bezradnością, nie chcę być taka, rozumiesz?!" - po czym na środku kolejnej kartki napisała "Nowe życie" a stare wpisy, pomijając ten, wyrwała i cisnęła do kosza, tak jak smutek, który od ponad roku, jak ciemna chmura, kłębił się nad jej głową.

Ciąg dalszy nastąpi...


I jak Wam się podoba? Wybaczcie ,że Wam się nie podoba, to nie moja wina, to wina moich poplątanych myśli.
  • awatar AngieHaruno: dziewczyno to było boskie czekam na kolejną część :) może u mnie się coś pojawi, choć dopiero zaczynam :)
  • awatar Gość: Dopiero początek. Za wcześnie na oceny ale może się okazać ciekawe.
  • awatar Gość: genialnee : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wielki Powrót!

Jak już zauważyliście, wróciłam do blogowania po dwóch dniach nieobecności. Hello, hello! Jak się zaraz przekonacie, obsypię Was nowymi cytatami i innymi duperelami. Tak więc, jak się już przywitałam, czas zacząć blogowanie!

Ready..stedy...GO!
  • awatar ♥Tick Tock Tick Tock♥: @Milka. Śmiało, bądźmy delikatni.: Dobra.
  • awatar Gość: Chcesz, abym skomentowała Ci 5 Twoich wpisów ? Wystarczy wejść na mój miniblog i przeczytać mój wpis "Konkurs 1" !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- Często o nim myślisz.?
- Nie… tylko wtedy gdy oddycham.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ojojoj, zaraz idę się pakować, jutro jedziemy do Łodzi, nie wiem w jakim celu, jak zawsze pod tym względem jestem zacofana. Tak więc, zawieszam mojego bloga na dwa dni, u mojej przyjaciółki nie da rady się nie nudzić, więc przesiadywać na komputerze nie będziemy. Więc Baj, Baj Wszystkim blogowiczom, tym których nie znam i tym których mam w znajomych . Fuck Yea ♥
 

 
-Dlaczego za mną idziesz?
-Chciałem powiedzieć Ci, że Cię kocham.
-Widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki.
-Jakiej przyjaciółki?
-Jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza, stoi za Tobą.
-Ale tu nikogo nie ma.
-Widzisz, gdybyś mnie kochał nigdy byś się nie odwrócił…
 

bakaakaklaudia
 
chillouttx3
 
Masz świetny blog. Chociaż zamieszczone jest na nim tylko Twoje, fajnie napisane opowiadanie, to i tak będę codziennie wchodzić i starać się dodawać komentarze ♥ Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych i znajomych.
  • awatar Mrau , mrau _x3 ♥ !: Dziękuję :) . Na prawdę miło słyszeć takie słowa i cieszę się, że moje opowiadanie ci się spodobało ;> . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
-Kocham Cię
-Nie wierze
-Czemu ?
-Bo nie chcesz mnie pocałować przy znajomych. Wstydzisz się mnie i tyle.
-Nie.Uważam tylko, że miłość nie jest na pokaz.
 

 
-Rachunek wyślę Ci pocztą.
-Jaki rachunek?
-No ten za 542 kłamstwa i 34 zdrady i 678 dni u Twojego boku (+22% vat)
 

 
-Kochanie...
-Tak?- Zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego - odpowiedział - Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam taką straszną ochotę, położyć się koło ciebie, na twoim łóżku, puścić jakiś film- może być nawet i horror, byleby oglądany koło ciebie, przy twoim sercu, przy twoich ustach.


Warto pomarzyć. Tak więc, baj, baj i dobranocka Wszystkim ♥ Fuck Yea.
 

 
- To gdzie mieszkasz?
- Widzisz ten blok?
- Tak.
- To nie ten.
 

 
  • awatar Dżoana. ♥: HAHAHAHA < 3 mega . zapraszam do mnie jeśli spodoba Ci się Mój blog dodaj do obserowanych, do znajomych lub do grupy "Ważne" ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar ♥Tick Tock Tick Tock♥: @Lubię cycki i whisky ~♥: Dziękuję. Jestem zaszczycona.
  • awatar Lubię cycki i whisky ~♥: Boże! Twój blog jest zajebisty, dodaję do obserwowanych i znajomych ;)
  • awatar мσnsтєr: I like twój blog <3 świetny ♥ wbij + zostaw coś po sobie ; • komentarz <tam gdzie jeszcze nie ma > i lubię to . ♥ odwdzięczę się <3 ps , daje do obserwowanych i znajomych . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Była zima - zimna i tak samo styczniowa- a śnieg prószył się nad ich głowami. Oni, idąc przed siebie w ten chłodny wieczór,jak zawsze kłócili się o coś zbędnego, ni to ciekawego, ni to denerwującego. Doszli do końca ulicy i weszli do kawiarni "Quence Cafe".
Usiedli przy stoliku, zamówili kawę i wgapiali się w przepiękny krajobraz za oknem, ukradkiem patrząc na drugiego. Ona, brązowowłosa z dużymi i pięknymi brązowymi oczami, a on, tak samo brązowowłosy, z jasnym i spokojnym spojrzeniem.
Byli przyjaciółmi, sprzeczali się często, jednak rozumieli siebie doskonale. Ona, wspominała sobie jego dotyk na jej skórze, gdy ten przytulał ją, gdy jej ojciec zginął w wypadku samochodowym i gdy leżeli rozmarzeni nad jeziorem w ferie. On myślał o jej pięknym uśmiechu, o ich bliskości, gdy siedzieli na plaży i wgapiali się w zachód słońca, gdy śmiała się z jego żartów. Kochali się, jednak oboje nie umieliby powiedzieć otwarcie o swoich uczuciach, tak więc zachowywali to dla siebie, czekając aż druga osoba zrobi pierwszy krok.
Do ich stolika podeszła kelnerka i położyła zamówioną kawę na blacie. Sięgnęli po nią, każdy po swój kubek po czym, wypili jego zawartość. Odstawiając go, spojrzeli na siebie w tej samej chwili, a wtedy ich policzki oblał rumieniec i ponownie odwrócili głowy. Ona, ponownie do okna, on, w stronę drzwi w której kłębili się klienci.
Tak właśnie minął im wieczór,nie rozmawiając, nie kłócąc się i nie przeszkadzając drugiemu, cieszyli się swoją bliskością, a w ich sercach kłębiła się radość.
Kelnerka podeszła ponownie i postawiła na stoliku ciasteczka z orzechami, które chłopak zamówił.
Sięgnął po jednego, a gdy podniósł wzrok, zobaczył ,że Ona mu się przypatruje. Zarumienił się po czym spojrzał na ciastko w dłoni. Po kilku sekundach zrozumiał:
-Proszę, częstuj się.
Dziewczyna uśmiechnęła się do niego niewinnie i wyciągnęła rękę. Chłopak w tym samym czasie, dojadłszy swoje, sięgnął po następne.
Dotknęli się. Był to dotyk delikatny, lekki niczym szept, stykały się jedynie opuszki ich palców, jednak u nich wywołało to silne dreszcze podniecenia i radości, a w ich brzuchach, stado motyli zatrzepotało swoimi skrzydłami.


Ciąg dalszy nastąpi... ♥
 

 
Yo. Żeby zacząć blogowanie, na początek Wam się przedstawię. Mam na imię Oliwia, mam 13 lat i interesuje się szkicowaniem, anime i mangą, podróżami, literaturą oraz kuchnią azjatycką.
My blog będzie właściwie o wszystkim, trochę o gwiazdach, ciuchach i o miłości, a może nawet dodam własnoręcznie napisane przeze mnie opowiadanie. Nie wiem tego sama, będzie to decydowało o tym czy będziecie dodawać komentarze, zgodne z prawdą (proszę nie pisać "fajne!" z przymusu i niechęci urażenia mnie)
i będziecie tu w ogóle wchodzić. Tak więc, jak już napisałam małe co nie co, zapraszam do komentowania mojego bloga ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›